Należało by rozpocząć od podzielenia kosztów całej kuchni na kilka mniejszych:

Koszt materiałów – Kiedy mała firma produkuje jedną kuchnie, musi się liczyć z tym ze z płyty meblowej zostaną odpady, wynika to z tego ze nie ma możliwości wykorzystać 100% surowaca, czasem zostanie 1m^2 płyty a czasem prawie cała. Problem polega jednak na tym ze przy tak bogatej palecie kolorów, wzorów oraz wykończeń, które klient wybiera, szansa ze uda się wykorzystać pozostały materiał w następnej realizacji jest bliska zeru. Z tego powodu firma musi wliczyć w koszt całej kuchni również ten odpad.
W przypadku produkcji seryjnej w której nakład jednego rodzaju szafki liczymy w tysiącach, ten odpad praktycznie nie istnieje. W tym przypadku klient nie może decydować o kolorze czy wzorze z którego mają być meble wykonane, nie ma więc przeszkód żeby wynegocjować lepszą cene u dostawcy kiedy zamawiamy kilkadziesiąt palet takich samych płyt.

Koszty okuć – Sprawa okuć w kuchni jest bardzo skomplikowana. Najlepiej to obrazuje przykład cen zawiasów, porównajmy najpopularniejszy zawias (zawias 110* do drzwi nakładanych) : najtańszy można nabyć za 1 ,11zł, najdroższy natomiast za 14,50zł. Na pierwszy rzut oka osoba nie posiadająca doświadczenia stolarskiego może nie dostrzec między nimi różnicy. Różnica jest jednak znacząca. Drozszy zawias jest wykonany z lepszego materiału, jest lepiej zaprojektowany i lepiej wykonany niż tańszy odpowiednik. Ta sama zasada występuje w przypadku innych okuć takich jak prowadnice czy podnośniki.

Teoretycznie zakładając ze mamy takie same kuchnie, różniące się jedynie okuciami, cena kuchni na lepszych podzespołach może być nawet dwukrotnie wyższa.

Jednak co dostajemy za tą podwójną cenę? Przede wszystkim jakość, pewność ze po roku fronty nie opadną i nie zaczną się ruszać, szuflady nie zaczną ciężko chodzić i się nie domykać, a szafki górne nie będą nam opadać na głowę.
Produkując kuchnie na wymiar stolarze częściej sięgają po lepsze okucia, chociaż nie jest to też regułą, gdy chcą zrobić tańszą kuchnie. Przy produkcie masowym producenci często szukają oszczędności właśnie na okuciach, gdzie niedoświadczony klient nie zauważy różnicy na samym początku. Ciężko bowiem wyprodukować szafkę z dobrymi szufladami, które kosztują 600zł i sprzedać ją za 300zł.

Koszt projektu – Niewiele osób zdaje sobie sprawę z kosztów jakie pochłania projekt. Po pierwsze koszt programu do projektowania. Dobrej klasy oprogramowanie wraz z komputerem kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Przy projektowaniu kuchni na wymiar trzeba też doliczyć koszt dojazdu do klienta, czas pomiaru oraz czas projektowania.

W przypadku produkcji seryjnej gdzie nakład na jedną kuchnie liczymy w setkach sztuk koszt projektu stanowi często promil kosztu całej kuchni, zupełnie inaczej niż w przypadku gdzie projektujemy jedną jedyną kuchnie, wtedy cały koszt projektu jest uwzględniony w tej jednej kuchni.

Koszt transportu – Kiedy kupujemy kuchnie w sklepie, dostajemy elementy zapakowane w kartonowe pudełka, które w miarę możliwości jesteśmy w stanie zabrać sami lub za dopłatą zostaną dowiezione do nas.
Koszt dowiezienia pudełek z fabryki do sklepu, kiedy meble jadą do sklepu Tirem, w przeliczeniu na jedną sztukę są bardzo małe, to samo dotyczy transportu materiałów do fabryki.

Firma która produkuje kuchnie na wymiar nie jest w stanie zamawiać i transportować tak wielkich ilośći materiałów i mebli, ze względu na indywidualny charakter ich wykonywania. Dlatego też koszt dostarczenia kuchni do klienta jest kilkukrotnie wyższy niż koszt dostarczenia kuchni ze sklepu.

Na wymiar – Zamawiając kuchnie na wymiar, dostajemy kuchnie pasującą idealnie dla nas. W projekcie uwzględnione zostają, wymiary ścian, przyłącza wody, prądu i gazu, położenia okien, wysokości, wszystkie panele dekoracyjne, listwy wykańczające, maskownice i inne indywidualne elementy zależnie od potrzeb, ponad to klient decyduje jak kuchnia będzie wyglądać, wybiera materiały, kolory, stylistykę. Dopasowuje kuchnie do swoich potrzeb, preferencji oraz wymagań.
Klient może także zamówić nietypową zabudowę, np. grzejnika, piecyka, kominka, która będzie współgrała z całą kuchnią i tworzyła spójną całość.

Kupując kuchnie w sklepie dostajemy gotowy produkt, jednak zupełnie nie dopasowany do pomieszczenia.

Montaż – Gdy kupujemy kuchnie w sklepie, meble dostajemy w paczkach, bez usługi montażu, możemy więc albo samodzielnie próbować wszystko poskładać, co przy braku odpowiednich narzędzi i doświadzenia może doprowadzić do załamania nerwowego lub też zamówić usługe montażu. Usługa taka należy do dość drogich ze względu na to ze osoby wykonujące takie zlecenia zdają sobie sprawę ile komplikacji i problemów może wyniknąć podczas takiego montażu, ile elementów będą musieć sami wykonać zaby dopasować kuchnie do pomieszczenia.

Firmy zajmujące się kuchniami na wymiar, już na etapie projektu mają przygotowane szafki pod konkretne pomieszczenie oraz przyłącza oraz mając doświadczenie w takich pracach dysponują ogromną wiedzą i narzędziami które pozwolą solidnie i szybko dokonać montażu.

Ryzyko – Produkując meble na wymiar, firma musi brać pod uwagę również ryzyko, które przy mnogości indywidualnych zleceń jest dość duże. Dotyczy ono możliwości błędu na wielu etapach, a głównie na etapie projektu, jeśli nastąpi pomyłka na pomiarze u klienta, błąd ten ciągnie się niezauważony aż do samego montażu, do momentu w którym nagle się okazuje, ze szafki nie mieszczą się w zaplanowanym miejscu bądź tego miejsca jest zbyt dużo, w takiej sytuacji to firma musi ponieść koszt przerobienia lub dorobienia szafek, a niekiedy nawet koszt wykonania całej kuchni na nowo. Do tego dochodzi też ryzyko uszkodzenia elementów podczas produkcji, transportu oraz montażu.

W przypadku produkcji masowej po wykonaniu kilku egzemplarzy testowych i ich sprawdzenia. Produkcja rusza, a ponieważ produkują je całe linie produkcyjne ryzyko jest niewielkie.

Jakość a oszczędności – Fabryki produkujące kuchnie w ogromnych ilościach, często szukając oszczędności obniżają jakość swoich produktów. Z pozoru niewielkie zmiany (zastąpienie zawiasów tańszymi, zastąpienie prowadnic z pełnym wysuwem prowadnicami z niepełnym wysuwem, czy też zastąpienie płyty 18mm tańszym odpowiednikiem o grubości 16mm) obniżają koszt wyprodukowania o kilkadziesiat złotych na szafce, lecz w przeliczeniu na tysiące sztuk daje to dość duże oszczędności.

Oszczędności zdarzają się tez w firmach produkujących kuchnie na zamówienie, szczególnie w przypadku bardzo tanich kuchni. Dlatego warto unikać najtańszych opcji, istnieje bowiem duża szansa ze dostaniemy produkt nie spełniający naszych wymagań.